To kolejna strategia państwa na zmniejszenie dziury budżetowej!

Kolejki w służbie zdrowia? Mydlenie oczu dla samego mydlenia!

Jak podaje Newsweek Polska: “Po tym jak premier Donald Tusk zobowiązał ministra zdrowia, aby do wiosny przedstawił pakiet rozwiązań, które rozładują kolejki pacjentów do lekarzy, w resorcie zdrowia trwały prace nad przygotowaniem propozycji w tej sprawie. (...) Według ogólnych zapowiedzi premiera i ministra zdrowia będą to rozwiązania, które wzbudzą dużo emocji i będą "bolesne".

- Wrócimy do systemu znaczącej roli lekarza rodzinnego, zmiany będą bardzo bolesne - zapowiedział Arłukowicz w ubiegłym tygodniu. Minister proponuje m.in. rozszerzenie katalogu badań, które może zlecić lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Takie zmiany lekarze rodzinni postulują od dawna, bo jak tłumaczą, obecnie nie mogą np. skierować pacjenta na echo serca lub badania hormonów tarczycy T3 i T4, a pacjentów odsyłają wówczas do specjalistów.”

- Zapowiadałem, że zrobimy wszystko, staniemy na głowie, żeby kwestia "kolejek o życie" się wyjaśniła - mówił premier Tusk.

Po wysłuchaniu konferencji, podczas której Premier Donald Tusk wraz z ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem zaprezentowali plan skrócenia kolejek w służbie zdrowia, doszedłem do wniosku, że jest to kolejna bardzo dobrze przemyślana propaganda i marzenia nie do zrealizowania. Istnienie kolejek w służbie zdrowia to kolejna strategia rządu na cięcie kosztów.

Koszt w tym znaczeniu równa się emeryt, czyli często osoba schorowana, w podeszłym wieku, której trzeba wypłacać należne jej świadczenia z ZUS’u. Z drugiej strony osoby te bardzo często potrzebują opieki medycznej, co oznacza kolejny problem dla rządu, ponieważ jest finansowana z budżetu państwa. Więc co się robi z kosztami? Koszty się tnie, żeby poprawić obecną sytuację finansową kraju. Obecny Minister Finansów usiłuje w tej chwili łatać dziurę budżetową na wszystkie sposoby (ozusowiając pracę, ściągając podatki z małych przedsiębiorstw, zwalniając ogromne korporacje z ich płacenia - non sens!).

Ale wracając do sprawy służby zdrowia… Emeryt, który poczeka sobie kilka miesięcy, czy też kilka lat, bardzo często niestety nie dożywa swojej wizyty u specjalisty. Przez to zmniejsza się populacja ludzi, którzy pobierają świadczenia w naszym Państwie. Brutalne? Prawdziwe! Z punktu widzenia księgowego jest zwyczajnie mniej kosztów, a więcej zysków.

W mojej ocenie te kolejki nigdy nie zniknął z naszego otoczenia, gdyż wiązałoby się to z jeszcze większymi kosztami dla Państwa! Z punktu widzenia zwykłego obywatela sytuacja jest patowa i pozostaje nam jedynie wybór mniejszego zła: albo pójdziemy w kierunku częściowej odpłatności za usługi medyczne, albo ubezpieczymy się sami - prywatnie i wtedy mamy do czynienia z konkretną usługą za konkretne pieniądze, albo nie zrobimy z tym nic i będziemy nadal stać w sterowanych przez system kolejkach.

Wydaje mi się, że gdy chcemy zadbać o własne zdrowie, nie możemy liczyć wyłącznie na państwową opiekę medyczną. Zdaję sobie sprawę z tego, że korzystając z usług prywatnie, płacę dwa razy za to, co teoretycznie mi się “należy”. W tej chwili jest to najlepsze rozwiązanie, które pozwoli chorować mało, by dużo pracować i zarabiać pieniądze, którymi muszę opłacać państwowy haracz.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Dom Badawczy Maison, na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, aż 78,8% przedsiębiorców nie było w ubiegłym roku w ogóle na zwolnieniu lekarskim, a 10,7% przedsiębiorców było na nim zaledwie do 7 dni w roku. W takim razie po co nam publiczna opieka zdrowotna, skoro z niej nie korzystamy, a jak już faktycznie choroba zaczyna nas łamać, to nie mamy czasu stać w kolejkach po kilka dni czy miesięcy, aby nas ktoś uzdrowił? Zmuszeni jesteśmy korzystać od razu z prywatnych wizyt lekarskich, bo nie możemy pozwolić sobie na zastępstwa w naszych firmach!

Jako Prezes Polish Business Club chciałbym, aby członkowie mojej organizacji nie mieli w przyszłości takich problemów. Opieka medyczna jest niezbędna każdemu, dlatego każdy przedsiębiorca w naszym klubie ma zapewniony dostęp do opieki medycznej, a także do specjalistów z innych, ale równie niezbędnych do prowadzenia działalności gospodarczej dziedzin. Po co przepłacać i szukać pomocy u innych? Polish Business Club daje każdemu członkowi pakiet dostępu do specjalistów z dziedziny: prawa, ksiegowości, czy właśnie prywatnej opieki medycznej!

 

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 23 czerwiec 2014 13:50
Sławomir Stańczuk

Prezes Zarządu Polish Business Club

Strona: www.facebook.com/stanczuks Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Jesteś tu pierwszy raz?Zostańmy w kontakcie

RSS

Partnerzy:

Konfederacja Lewiatan  Związek Pracodawców Warszawy i Mazowsza Fundacja Światowego Tygodnia PrzedsiębiorczościLuxembourg-Poland Business ClubMidlands Polish Business ClubZaangażowanie Społeczne

×
Biuletyn

Jesteś tutaj pierwszy raz?

Pozostaw maila i polub naszego fanpage, a zawsze będziesz na bieżąco!
Otrzymasz zaproszenia na spotkania klubu, konferencje i specjalne oferty współpracy.
Imię (*) Wpisz imię
E-mail (*) Wpisz email
Miasto Invalid Input

Nieprawidłowe dane

Etykieta w biznesie